Paulina, Anna, Adam... Kto następny?

7 stycznia 2016 by in category Storytelling with 0 and 1
276614905

Spełnienie marzeń Ani!

Uff, dawno tu nie pisałam bo nie miałam czasu! Obiecałam rodzicom, że praca w restauracji nie wpłynie negatywnie na moje oceny i oczywiście na przygotowania do matury.

Zamierzam dotrzymać tego, co obiecałam i dlatego jak tylko wracam ze szkoły siadam do książek. Wszystko po to, by trzy dni w tygodniu  pomagać w …. czterogwiazdkowej restauracji! Tak, udało mi się! Wszystko zaczęło się od tego, że znalazłam ogłoszenie, w którym przeczytałam, że potrzebna jest pomoc w kuchni. Długo się zastanawiałam, w jaki sposób wysłać CV i pokazać w nim zdjęcia moich najbardziej udanych wypieków. Na szczęście, Ulka, ta z równoległej klasy pokazała mi Smart CV. Szybko uzupełniłam część „o mnie”, dodałam zdjęcia i już następnego dnia odebrałam telefon z restauracji.

Zaprosili mnie na spotkanie! I już od kilku tygodni pomagam fantastycznemu szefowi kuchni przy pieczeniu ciasteczek, tortów, dekorowaniu makaroników i lukrowaniu pierników.  Jestem przeszczęśliwa! Ale muszę już kończyć. Jeśli chcę dalej pomagać w restauracji to niestety, następny sprawdzian z chemii musi mi pójść co najmniej na 4! A, zapomniałabym! Pokażę Wam moje Smart CV, mam nadzieję, że Was zainspiruje! :)

Co łączy aparat fotograficzny i pierniki?

Pomysł!

Wiem! Wiem, wiem, wiem! Huraaaa! Już wiem jak zaprezentować moje kulinarne dzieła tak, by szef kuchni zemdlał z wrażenia! W zeszłym tygodniu byłam u mojej koleżanki, która robi świetne zdjęcia…

Okazało się, że miała podobny problem – robiła fantastyczne fotografie, ale nie wiedziała jak wysłać je wraz ze swoim CV podczas szukania pracy. I wtedy znalazła coś ABSOLUTNIE REWELACYJNEGO! Smart CV! To taka strona albo platforma (nie wiem, nie znam się na tym :) ) która pozwala na wysłanie swojego CV i portfolio jako całość! A zatem: wypełniłam rubryki typu imię, nazwisko, doświadczenie itd., a później bardzo prosto dołączyłam swoje zdjęcia. Teraz, kiedy szef kuchni otworzy ode mnie wiadomość email to wszystko będzie miał w jednym miejscu. Zdjęcia mu się nie pogubią, nie będzie musiał przeglądać kilkunastu plików, nie muszę się martwić, że ich format jest za duży! Ok, uwagaaa wysyłam! ENTER!

Ania chyba znalazła rozwiązanie!

Eh.. nie wiem co zrobić. Ogłoszenie o pracę w restauracji jest wciąż aktualne, wiem bo wczoraj tamtędy przechodziłam i kartka wciąż wisiała na drzwiach. Może pójdę tam i pokażę zdjęcia moich tortów i innych wypieków?

Sama nie wiem. W końcu w ogłoszeniu był podany email, na który trzeba wysyłać swoje CV, więc pewnie wolą, żeby kandydaci kontaktowali się z nimi przez Internet. Mogłabym w sumie oprócz CV wysłać jeszcze zdjęcia moich kulinarnych dzieł w formie elektronicznej, tylko czy szef kuchni będzie miał czas żeby je wszystkie specjalnie otwierać?

Wczoraj gadałam z Aśką, tą z klasy B, która prowadzi bloga o fotografii i robi piękne zdjęcia. Opowiadała mi, że wysyłała ostatnio swoje prace razem z CV, co ciekawe, za jednym zamachem. Nie wiem do końca o co chodzi, ale może mogłabym zrobić tak samo? Muszę jutro na przerwie z nią pogadać! Koniecznie!

Gotowanie vs. matura – co zwycięży?

Matura, matura, matura… w kółko słyszę o maturze… Wiem, to bardzo ważny egzamin, ale po co te nerwy. Rodzice wciąż mi powtarzają, żebym więcej się uczyła zamiast całe dnie spędzać w kuchni…

A jak tak kocham gotować! A torty, babeczki, placki, ciasteczka, makaroniki i tarty to wprost moja pasja! Mogłabym spędzać całe dnie na pieczeniu i dekorowaniu moich wypieków! Przyznam się wam, że jestem w tym naprawdę dobra! Dlatego też tak bardzo lubię moją szkołę – technikum gastronomiczne! Uwielbiam wszystkie zajęcia praktyczne – kocham patrzeć jak to, co przygotowałam rumieni się na patelni, lub rośnie w piecu. We wszystkich programach w telewizji zawsze powtarzają, że oprócz smaku, w przygotowywaniu potraw bardzo ważna jest też ich kompozycja na talerzu, a mi naprawdę wychodzą małe arcydzieła! Chciałabym związać moją przyszłość z gastronomią, a najlepiej z cukiernictwem! Szkoda, że moi rodzice tak się upierają, żebym szła na studia. Gdyby tylko mogli zobaczyć te małe cudeńka, które tworzę w szkolnej kuchni….

Sposób na arcydzieło?

Dziś wyszło mi arcydzieło! Naprawdę! Mój trzypiętrowy tort czekoladowo – waniliowy udał mi się fenomenalnie! Wszyscy w klasie mnie chwalili, a mój nauczyciel był zachwycony.

Zrobiłam zdjęcie telefonem, żeby pokazać rodzicom i koleżankom. Taki tort mogłabym zademonstrować nawet starając się o pracę w jakiejś cukierni a może… pięciogwiazdkowej restauracji! Tylko jak ja go pokażę? Na ekranie telefonu? Mało to profesjonalne… Mogłabym wydrukować zdjęcie, ale jego jakość nie będzie najwyższa i nie będzie efektu. Ostatecznie, mogłabym je wywołać, ale co? Będę biegać do fotografa z pojedynczym zdjęciem za każdym razem, kiedy upiekę coś wartego pokazania? Nie wiem co zrobić… A widziałam już ogłoszenie o pracę dla pomocnika kuchennego w tej ekskluzywnej restauracji na rogu… Muszę wymyślić jakiś sposób, by pięknie zaprezentować moje wypieki i moje dzisiejsze dzieło!

Paulina, Anna, Adam… Kto następny?

Dzisiaj poznasz trzy osoby, które tak jak Ty, postanowiły zawalczyć o swoje marzenia. Będziesz mógł śledzić ich losy i sam przekonać się, że warto podjąć próbę poszukiwań upragnionej pracy dającej radość i satysfakcję.

Oto Ania, Adam i Paulina. Już za kilka dni (za cztery, a może sześć… ;)) przeczytasz pierwszą notkę, która rozpocznie całą, niezwykłą opowieść o zmaganiach ze swoimi słabościami i codziennej walce o to, by stawać się lepszym. Zobaczysz także, co mogą zmienić w Twoim życiu upór i jedno, pozornie banalne narzędzie, jakim jest… ciii… Jaką drogą podążą nasi bohaterowie? Co zmieni się w ich życiu? Dowiesz się już wkrótce…

Poznaj pewną historię…

Za siedmioma górami, za ośmioma lasami, za siedmioma rzekami… a nie, chwila! To było tutaj, w sąsiednim mieście!

To tutaj, niedaleko pojawił się lek na bolączki osób poszukujących pracy. Całymi latami ludzie zastanawiali się, w jaki sposób wyróżnić swoje CV i znaleźć wymarzoną pracę. Żmudne poszukiwania odpowiedniego rozwiązania zaczęły spędzać mieszkańcom sen z powiek. Ale przyszedł taki dzień, który na długo pozostanie na kartach historii… Pojawiło się pewne narzędzie, które ułatwiło zadanie wszystkim osobom szukającym pracy. Zapewne teraz, drogi czytelniku, zastanawiasz się, o czym jest mowa. Jesteś ciekawy? Chodź, opowiem Ci historię… … historię o pewnej trójce ludzi, takich, jak Ty. Kim byli i co takiego zmieniło się w ich życiu? Usiądź i poczekaj chwilkę. Obiecuję, że dowiesz się wkrótce…

anna

Tegoroczna maturzystka. Na co dzień realizuje swoją pasję, wykorzystując niebywały talent podczas zajęć praktycznych w szkole. Przyszłość zawodową wiąże z cukiernictwem.

 

Poznaj również:

Historię Adama

Dodaj komentarz


Copyright © 2017 · Smart MBC by ANW
x