Spełniaj marzenia! Warto!

7 stycznia 2016 by in category Storytelling with 0 and 2
276541305

Spełniaj marzenia! Warto!

Nie uwierzycie! Spełnienie moich marzeń jest w zasięgu ręki! Pewnie pomyślicie, że totalnie zwariowałam na punkcie tej pracy ;). Od zawsze chciałam, by mój zawód wiązał się z pasją. I teraz mam na to szansę!

Ostatnio spotkałam się z Olką i to ona podsunęła mi ten ciekawy pomysł. Przyjaciółka od serca z głową pełną pomysłów potrafi zdziałać wiele! Ola przyniosła ze sobą swój tablet i pokazała mi, co znalazła w Internecie. To co mi zaproponowała, totalnie mnie zaskoczyło. Otwieramy link, a tam… Smart CV. Nie słyszałam wcześniej o czymś takim – elektroniczne CV? Hmm… Rzeczywiście, wszystko idzie z duchem czasu i nowe technologie zaczynają mieć przewagę we wszystkich dziedzinach życia, ale nie sądziłam, że ja też będę mogła z nich skorzystać. Jak się okazało, to był świetny pomysł.

Pomimo tego, że nie jestem specjalistą w tej dziedzinie i do informatyka mi bardzo daleko ;), poradziłam sobie z elektronicznym CV sama. Olka mi trochę doradziła, co do kolorów i treści, wszystko poszło nam bardzo sprawnie. Sama byłam pozytywnie zaskoczona! Wysłałam swoje Smart CV jeszcze w tym samym dniu. I uwaga, teraz najlepsza informacja: zaproszono mnie na rozmowę! Tak się cieszę! Muszę się dobrze przygotować do tego spotkania i nie zaprzepaścić swojej szansy.

Wniosek jest jeden: naprawdę WARTO przekonać się do pewnych narzędzi, udogodnień i rozwiązań. Może nam się na początku wydawać, że są bez sensu i nic nie wniosą do naszego życia, ale jak się okazuje to nieprawda (i całe szczęście! :)). Od teraz obiecuję, że będę inwestować w siebie i dbać o swój rozwój i że będę otwarta na nowe, które właśnie nadchodzi!

Ale się rozpisałam… :) Prawie zapomniałabym pokazać Wam moje Smart CV. Już naprawiam ten błąd! Koniecznie dajcie mi znać, co o nim myślicie!

paulinan.smartcv.pl

Czasopismo pełne inspiracji!

Nie ma to jak dobra kawa, ulubione czasopismo i wygodny fotel! Znacie to uczucie? 😉 Właśnie przeglądałam magazyn z inspiracjami na bukiety ślubne dla panien młodych. Zostałam poproszona przez znajomą o udekorowanie kościoła i sali weselnej w dniu ślubu jej siostry. Mam już swoją wizję, muszę wszystko spisać i zacząć działać. Już nie mogę się doczekać!

Pewnie jesteście ciekawi, jak tam moje starania o wymarzoną pracę? Oferta jest nadal aktualna, ale zostało bardzo mało czasu. Olka rzeczywiście znalazła w Internecie świetny pomysł. Poradziła mi, żebym stworzyła… swoje elektroniczne portfolio! Najpierw jej powiedziałam, że nie ma mowy, że nie znam się na takich rzeczach i na pewno nie wyjdzie z tego nic dobrego. Ola z kolei powiedziała, że nie mam się tak łatwo poddawać i zaoferowała swoją pomoc. Jutro wieczorem spotykamy się i wspólnie do tego siadamy. Zostały mi tylko trzy dni! Jak myślicie, zdążę? 😉

Kto jak kto… Ale przyjaciel zawsze pomoże!

Pamiętacie, jak ostatnio pisałam o tej świetnej ofercie pracy, która pojawiła się na stronie internetowej miasta? Przez kilka dni zastanawiałam się, czy mam jakąkolwiek szansę i czy powinnam próbować.

Musiałam się spieszyć, bo oferta niedługo wygasała. W takich sytuacjach zwykle dzwonię do Olki i pytam o radę. Zadzwoniłam do niej i umówiłyśmy się na kawę. Jak tylko opowiedziałam jej o tym, co znalazłam w Internecie, od razu powiedziała: “zgłoś się!” A dalej :”co Ci szkodzi spróbować, przecież jesteś w tym najlepsza”. Wszystko brzmiało pięknie, tylko… co mam wpisać w CV w rubryce z doświadczeniem zawodowym? Miałam tylko jedne praktyki w kwiaciarni. Byłam z nich zadowolona, ale jedna kwiaciarnia to zdecydowanie za mało… Nie mogę przecież pokazać pustej kartki. Dobrze, w takim razie musimy wymyślić sposób na pokazanie moich dekoracji i umiejętności. Jak wróciłam do domu to szybko włączyłam komputer i jeszcze raz przeanalizowałam ofertę. Ola w tym samym czasie napisała, że chyba już ma jakiś pomysł…

Marzenia w zasięgu ręki?

Uff… jak dobrze, że mam teraz chwilę dla siebie! Ciasto już rośnie w piekarniku i pięknie pachnie. Dzisiaj idziemy na roczek mojej siostrzenicy, piekę dla niej małe babeczki czekoladowe. Nie byłabym sobą, gdybym nie przygotowała pięknych ozdób, których w nim wykorzystam!

Z kolei wczoraj wieczorem pomagałam przystrajać salon i przywieszać własnoręcznie zrobione dekoracje. Będą balony, kolorowe girlandy i świeże kwiaty. Będzie pięknie! Wracając do poprzedniej notki – pamiętacie, jak ostatnio pisałam, że znalazłam na stronie internetowej miasta coś interesującego? Była to… oferta pracy w ekskluzywnej firmie zajmującej się przygotowywaniem dekoracji na uroczystości rodzinne! W pierwszej chwili pomyślałam, że to oferta idealna dla mnie! Robiłabym to, co kocham, mogłabym wesprzeć domowy budżet, a nowe miejsce pracy jest tuż za rogiem! Ale z drugiej strony… Nie mam przecież doświadczenia ani żadnych referencji. Na to miejsce jest pewnie wielu kandydatów, lepszych ode mnie. Jak mogę się przebić i wyróżnić, żeby spełnić swoje marzenia? Jak myślicie, co powinnam zrobić?

Paulina chciałaby coś zmienić!

Dzień rozpoczął się całkiem zwyczajnie. Rano pomogłam pakować się dzieciakom do szkoły, odprowadziłam je i tak, jak każdego dnia, machałam im na do widzenia. Lubię swoje życie i nigdy nie narzekam na to, jakie ono jest, a jakie mogłoby być…

Po powrocie do domu usiadłam w swój ukochany fotel i zaczęłam przegląd nowości. Nawet nie wyobrażacie sobie, ile pięknych inspiracji można znaleźć w sieci! Oczywiście wszystkie od razu zapisałam do ulubionych zakładek. Kilka lat temu, jeszcze przed urodzeniem Ewy, skończyłam szkołę florystyczną. To był dobry wybór – interesuję się kwiatami od kiedy tylko pamiętam. Nigdy nie zajmowałam się tym zawodowo, chociaż często pomagam w uroczystościach rodzinnych przystroić stoły czy wynajęte sale. Łączenie kolorów i różnych faktur sprawia mi ogromną przyjemność! No dobrze, ale po co ja to właściwie piszę? A no tak! Po tym, jak już przejrzałam wszystkie swoje ulubione blogi i strony z dekoracjami z kwiatów, włączyłam stronę internetową naszego miasta. Dzisiaj miały pojawić się zdjęcia z festynu, który odbył się w sobotę. Jak się okazało zdjęć nie było, ale znalazłam coś, co przykuło moją uwagę. Jak myślicie, co to mogło być? :)

Paulina, Anna, Adam… Kto następny?

Dzisiaj poznasz trzy osoby, które tak jak Ty, postanowiły zawalczyć o swoje marzenia. Będziesz mógł śledzić ich losy i sam przekonać się, że warto podjąć próbę poszukiwań upragnionej pracy dającej radość i satysfakcję.

Oto Ania, Adam i Paulina. Już za kilka dni (za cztery, a może sześć… ;)) przeczytasz pierwszą notkę, która rozpocznie całą, niezwykłą opowieść o zmaganiach ze swoimi słabościami i codziennej walce o to, by stawać się lepszym. Zobaczysz także, co mogą zmienić w Twoim życiu upór i jedno, pozornie banalne narzędzie, jakim jest… ciii… Jaką drogą podążą nasi bohaterowie? Co zmieni się w ich życiu? Dowiesz się już wkrótce….

 

Poznaj pewną historię…

Za siedmioma górami, za ośmioma lasami, za siedmioma rzekami… a nie, chwila! To było tutaj, w sąsiednim mieście!

To tutaj, niedaleko pojawił się lek na bolączki osób poszukujących pracy. Całymi latami ludzie zastanawiali się, w jaki sposób wyróżnić swoje CV i znaleźć wymarzoną pracę. Żmudne poszukiwania odpowiedniego rozwiązania zaczęły spędzać mieszkańcom sen z powiek. Ale przyszedł taki dzień, który na długo pozostanie na kartach historii… Pojawiło się pewne narzędzie, które ułatwiło zadanie wszystkim osobom szukającym pracy. Zapewne teraz, drogi czytelniku, zastanawiasz się, o czym jest mowa. Jesteś ciekawy? Chodź, opowiem Ci historię… … historię o pewnej trójce ludzi, takich, jak Ty. Kim byli i co takiego zmieniło się w ich życiu? Usiądź i poczekaj chwilkę. Obiecuję, że dowiesz się wkrótce…

paulina

Kreatywna mama, z wykształcenia florystka, poszukująca inspiracji w codziennym życiu. Chciałaby łączyć pracę z pasją, dlatego marzy by zostać dekoratorem wnętrz.

Poznaj również:

Historię Adama

Dodaj komentarz


Copyright © 2017 · Smart MBC by ANW
x